Cóż nie mówię, że powracam na MOJEGO NAJLEPSZEGO BLOGA (FEDEIMAXI...)
Lecz tą historię muszę zacząć.
Fran jest bardzo miła, nie jest zbyt idealna w tym serialu co daję kolejne plusy w walce z Vilu.
Więc idiotka ( czyt. ja ) postanowiła założyć o niej bloga.
Opowiem wam historię Francesci szczegółowo ( i inni też xD ).
Od początku do końca.
Od A do Z.
Od przyjazdu do Buenos Aires.
Tą historią spróbuję w was wywołać żal i wszystkie uczucia.
Nie zmienię Francesci, historia jak w serialu tylko DUŻO więcej :-)
Będzie trochę Tomasa, to oczywiste, ale i tak Marcuś wygrywa :-)
To tyle...
A i..
p.s
ZAPRASZAM SERDECZNIE!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz